Kody EAN na Allegro — kiedy są wymagane i co zrobić, gdy ich nie masz
Allegro wymaga numeru GTIN w części kategorii i usuwa z ofert numery niezarejestrowane w GS1. Co to znaczy w praktyce i jakie są wyjścia.
Allegro od kilku lat porządkuje swój katalog produktów i numer GTIN jest w tym porządkowaniu kluczem. Dla sprzedającego oznacza to konkretne pytanie: czy do wystawienia oferty potrzebny jest kod EAN, a jeśli tak, to skąd go wziąć.
Gdzie GTIN jest wymagany
Nie we wszystkich kategoriach. Allegro ustala listę parametrów obowiązkowych osobno dla każdej kategorii i zmienia ją mniej więcej raz w miesiącu. W komunikacie dla deweloperów z maja 2024 roku zapewniało przy tym, że kategorie, w których GTIN nie był wymagany, nie zostaną nim objęte przy okazji zmian w produktyzacji.
Praktyczny wniosek: listy kategorii nie da się zapamiętać raz na zawsze. Jedyne wiarygodne miejsce to formularz wystawiania oferty w danej kategorii, a dla sprzedających przez API — zaplanowane zmiany parametrów, które Allegro udostępnia osobnym zasobem.
Gdy GTIN jest parametrem obowiązkowym, konsekwencja jest dotkliwa: nie wznowisz ani nie edytujesz oferty, dopóki nie podasz poprawnej wartości.
Numery niezarejestrowane w GS1
To zmiana, która zaskoczyła wielu sprzedających. Allegro zapowiedziało, że zacznie usuwać z ofert numery GTIN, które nie są zarejestrowane w GS1.
Dotyczy to przede wszystkim numerów kupionych z drugiej ręki. W internecie sprzedaje się „kody EAN" pochodzące z pul przydzielonych kiedyś innym firmom, często wiele lat temu. Taki numer jest arytmetycznie poprawny i skaner go odczyta, ale w bazie GS1 prefiks należy do tamtej firmy. Weryfikacja po stronie platformy to widzi.
Ten sam problem dotyczy numerów wymyślonych. Da się ułożyć trzynaście cyfr z poprawną cyfrą kontrolną — kalkulator cyfry kontrolnej policzy ją dla dowolnych dwunastu cyfr. Poprawna arytmetyka nie czyni jednak numeru Twoim i nie zmienia tego, do kogo należy prefiks.
Co zrobić, gdy nie masz numeru
Zależy od tego, co sprzedajesz.
Sprzedajesz cudzy towar, kupiony w hurtowni. Numer już istnieje — nadał go producent. Jest na opakowaniu i wystarczy go przepisać albo zeskanować. Jeśli opakowanie go nie ma, poproś dostawcę: to on zna numer, którym jego towar jest opisany w katalogach. Nie wymyślaj własnego, bo ten sam towar trafi do katalogu Allegro pod dwoma numerami.
Sprzedajesz własny towar, pod własną marką. Numer trzeba dostać od GS1 Polska. Nowa firma o przychodach rocznych netto do 2 mln zł dostaje pulę do 10 numerów bez opłaty rejestracyjnej i wnosi tylko opłatę roczną. Dokładne kwoty są w kalkulatorze opłat GS1, a droga przez wniosek opisana w poradniku jak uzyskać kod EAN.
Sprzedajesz rękodzieło, towar używany albo jednostkowy. Takie przedmioty często trafiają do kategorii, w których GTIN nie jest wymagany. Jeśli jednak wybrana kategoria go wymaga, a towar z natury numeru nie ma, zostaje sprawdzenie, czy kategoria jest dobrana właściwie, albo inny kanał sprzedaży.
Kod kreskowy a numer w ofercie
Warto rozdzielić dwie rzeczy, bo mylenie ich prowadzi do niepotrzebnych wydatków.
Do wystawienia oferty Allegro potrzebuje samych cyfr. Nie przesyłasz obrazka, tylko wpisujesz numer w pole parametru. Żaden generator nie jest do tego potrzebny.
Kod kreskowy jako rysunek jest potrzebny dopiero wtedy, gdy towar ma być fizycznie oznaczony: bo wchodzi do sklepu stacjonarnego, bo magazyn skanuje przyjęcia, bo wysyłasz do operatora logistycznego, który tego wymaga. Wtedy generator EAN-13 narysuje kod z numeru, który już masz.
Jeden towar, jeden numer
Zasada, która oszczędza najwięcej kłopotu później: jeden wariant towaru to jeden numer.
Inny rozmiar, inny kolor, inna pojemność, inna liczba sztuk w zestawie — osobne numery. To nie jest wymysł platformy, tylko podstawowa reguła systemu GS1: numer identyfikuje wzór towaru tak, żeby kupujący wiedział, co dostaje.
Używanie jednego numeru dla całej rodziny produktów wygląda na oszczędność przy zakupie puli, a kończy się pomyłkami w wysyłce, zwrotami i reklamacjami, których nie da się rozstrzygnąć, bo system nie odróżnia rozmiaru S od XL.
Zanim wystawisz
- Sprawdź w formularzu kategorii, czy GTIN jest obowiązkowy. To jedyne aktualne źródło.
- Jeśli masz numer z opakowania, przepisz go uważnie i sprawdź cyfrę kontrolną — literówka to oferta podpięta pod cudzy produkt.
- Jeśli numeru nie masz, a towar jest Twój, zacznij od GS1 Polska, nie od serwisu sprzedającego kody.
- Jeśli towar będzie też w sklepie stacjonarnym albo w magazynie z czytnikami, od razu wygeneruj kod w docelowym wymiarze.
Zastrzeżenie
Zasady Allegro zmieniają się i ten poradnik nie nadąży za nimi sam z siebie. Przytoczone wyżej ustalenia pochodzą z oficjalnego komunikatu dla deweloperów z maja 2024 roku, odczytanego w dniu podanym pod artykułem. Przed wystawieniem oferty sprawdź wymagania w samym formularzu — on zawsze pokazuje stan dzisiejszy.
Katalog produktów a Twoja oferta
Warto rozumieć, po co Allegro w ogóle zbiera numery GTIN, bo wtedy część wymagań przestaje wyglądać na szykanę.
Platforma buduje katalog produktów: jedną kartę dla jednego towaru, do której podpinają się oferty wielu sprzedających. Kupujący widzi wtedy jeden produkt i listę ofert, zamiast kilkudziesięciu osobnych ogłoszeń o tym samym.
Kluczem łączącym ofertę z kartą jest numer GTIN. Jeśli wpiszesz numer innego towaru, Twoja oferta podepnie się pod cudzą kartę — ze zdjęciami i opisem cudzego produktu. Dla kupującego wygląda to jak zamiana towaru, a dla Ciebie kończy się zwrotami.
Dlatego literówka w numerze jest tu groźniejsza niż gdzie indziej. Jedna cyfra potrafi trafić w inny istniejący produkt, a cyfra kontrolna nie zawsze to wyłapie, jeśli pomyłka dotyczy właśnie jej.
Gdy ten sam towar ma dwa numery
Zdarza się, że producent zmienił numer albo że towar z importu ma inny numer niż jego odpowiednik z rynku krajowego. Nie łącz takich numerów na siłę w jednej ofercie i nie wybieraj „któregoś". Podaj ten numer, który faktycznie jest na opakowaniu, które wyślesz kupującemu — bo to jego kupujący porówna, gdy paczka dojdzie.
Źródła
Przy twierdzeniach o cenach, terminach i normach podajemy, skąd pochodzą i kiedy je sprawdziliśmy. Źródła mogą się zmienić bez naszego udziału.